Jak uratować swoje małżeństwo? To proste, nie musisz się nawet za bardzo przemęczać.



Mój mąż i ja kręciliśmy głowami za każdym razem gdy spoglądaliśmy na nasz dom od strony ogrodu.  Ilekroć pojawiał się on w zasięgu naszego wzroku mimochodem rozpoczynała się kłotnia. Nie tylko o to czyj bałagan jest po której stronie, albo kto ma więcej niepotrzebnych rzeczy, ale głownie o to, że denerwowało nas, że to tak okropnie było widać przez szyby.

Dodatkowo, gdy podchodził ktoś do naszych frontowych drzwi, widać było całą zawartośc za drzwiami. O tym również często mówiła moja matka: "Twój dom wygląda tak uroczo, dopóki nie zobaczysz bałaganu w środku ..."
Chciałam zawiesić zasłony lub spryskać szkło sprayem, cokolwiek, żeby zasłonić wszystkie te rzeczy, które się tam uchowały. Ale zawsze kończyło się to stwierdzeniem, że to zabierze światło i widoczność. Uprzątnięcie niewiele dawało, ponieważ po kilku dniach znowu było to samo. Przez kilka lat szukaliśmy dobrego rozwiązania, kłócąc się o to przynajmniej 1 x w tygodniu.

Folia lustro weneckie przyszła na ratunek mojemu małżeństwu. Pewnego dnia kolega skontaktował się ze mną w sprawie wypróbowania nowego rodzaju szkła. Okazało się, że mają również folie okienne. Potem zaświtało mi: HOL!  Wymierzyłam  wszystkie szkła na drzwiach, ponieważ założyłam, że szyby nad drzwiami i obok są tego samego rozmiaru. Następnie policzyłam całkowitą ilość paneli i wysłałam zamówienie na folie Luatro Weneckie 70%. NIGDY nie zakładaj, że wszystkie twoje okna są takie same...

Mój mąż nie był pozytywnie nastawiony do tego pomysłu. Myślał, że w holu będzie za ciemno i że będzie źle wyglądać z zewnątrz. W sklepie internetowym odpowiednie kawałki folii są docinane zgodnie ze specyfikacją i wysyłane na rolce w paczce z super łatwą instrukcją montażu. Ale okazało się , że szyby nad naszymi drzwiami wejściowymi są nieco większe niż szyby w drzwiach. Nie zmierzyłam ich, ponieważ były zbyt trudne do zwymiarowania - oops. Zabawne.  Mój błąd pomiarowy okazał się idealnym kompromisem pomiędzy mną i mężem. Dlatego, że źle zmierzyłam szyby, folia była mniejszych rozmiarów niż szyby, co było dla nas obojga korzystne. Ja ma dekoracyjne paski szyby wokół folii, a mąż nadal może patrzeć na zewnątrz i nie ma wrażenia, że jest zbyt ciemno. Ja przede wszystkim cieszę się, ponieważ nie widać wnętrza, kiedy podchodzisz do drzwi wejściowych !